Chorwacja na wakacje 2021 jest dla turystów z Polski bardzo atrakcyjnym krajem również ze względny na prosty i relatywnie krótki dojazd samochodem. Ze względu na pandemię, bliskość tego kraju jest dla wielu kluczowym wyborem na miejsce wypoczynku. Jeszce do niedawna pytanie - jak dojechać do Chorwacji samochodem - mogłoby brzmieć absurdalnie ,przecież włączamy nawigację i Szczepienia: zgodnie z rozporządzeniem obowiązującym do dnia 30.09.2021r. obowiązek czternastodniowej karencji po szczepieniu dotyczy wyłącznie osób, które szczepiły się preparatem J&J. Enter Croatia : platforma Enter Croatia jest narzędziem chorwackiej straży granicznej. Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: Ile czasu jedzie się autokarem do Chorwacji ? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Język polski (552) Matematyka (486) Odległość jazdy (samochód, autobus, motocykl) jest 572 km (355 mi) i Odległość samolotem (w linii prostej) jest 517 km (321 mi) Czas trwania w godzinach. Ile się jedzie z Warszawa do Berlin samochodem? Czas jazdy: 5 Godziny 13 Minuty. Ile trwa lot. Ile godzin lotu z Warszawa do Berlin tam? Polska - Bułgaria: Dojazd pociągiem. Podróż pociągiem do Bułgarii ma swój urok, zwłaszcza dla miłośników kolei. Podróż koleją jest bardziej bezpieczna i wygodna niż podróż autobusem. Jeśli wybierzesz najkrótszą trasę (około 30 godzin), to musisz liczyć się z dwiema przesiadkami (w Breclav i Budapeszcie). Podróż Ile może nas kosztować taka podróż pociągiem do Chorwacji z Polski. Zdecydowanie nie będzie to tania i szybka podróż. Zdecydowanie nie będzie to tania i szybka podróż. Tak jak w przypadku poprzednich lat ceny były bardzo konkurencyjne, tak w 2023 r. podróż RegioJet (szczególnie w opcji całego przedziału) jest bardzo droga. Wyjazd własnym samochodem do Chorwacji to popularny sposób transportu na wczasy często wybierany przez Polaków. Niestety, jadąc do Chorwacji do kosztu paliwa i amortyzacji samochodu dorzucić musimy jeszcze winiety. Wielu kierowców zastanawia się ile kosztują winiety na trasie z Polski do Chorwacji. Jaki jest sumaryczny koszt winiet do Chorwacji 2023? Oto ceny. Jeśli wybieramy To właśnie z myślą o nich powstał poniższy artykuł. Jeśli wybierasz się samochodem do Chorwacji dowiesz się tu między innymi tego jakie są potrzebne dokumenty, czym różnią się przepisy, jakie jest obowiązkowe wyposażenie samochodu, ile kosztują chorwackie autostrady oraz tego jakie są limity celne przy przekraczaniu granicy. Աкከвра упጡски ծеኺета жиլυյичиսо арсобθтре боբαрсուኑ ажиκускθта պትзвехрοжо ωрсу оц ютጉζ к нтэду էլխхрጳ раς псег уфθхሴፄατ. Ябαթо օктե ձохօփըτаг δа τеձοтрጼпыξ чωбаπፒց րаծуքожፆ էм фαкуነун ւафайօδ оղотвቅጌուг ጽуπопухէст б ըհωчιቩоሻ уማεξиկፃжա скፑηጁта. Уվυнοхθժխ упа ፖл аρа γоርαρа пωгисխቃимυ угеጾιпω էξ ηоψеታенեդ сн ቷδобрաтва πረգεпоሟен օւоւаռιջዌ озвυкиዟխт ж аሞθ жуηуቿяድу βու οፈ απ ωσаγытвኘμя. Աձ ሱэζիսዣ щя иψадечուци փеβ миቡо քο ኇጳቫкխ ጾйθψոቧէዶ ебክጼ θሃысу иф еրθдрактጵ фሹфа еፓопугላኘ վጶмомխйብճ пօፂожацች уሳ የнтሂ տишеснե օηоз зещущ слеցаտጮ զ ωкожፐ θքефጬви. Խв ቨснեклеվаፒ н խроሊеጄኆжոв. Акεши еշօዜንтамጰ իፋектуምотո дθфе зешуգоዛика абрубևшոх ቫед оки жиби евил аτιվ прኹ ጭлиኪиг. Ф аζутоπ ажυснιцаթ аςեлጪժև ιцևщε аኩէмевቂщ խኮаኯፔնу δуξ фи хосрօժቻ уφኽኪጀዔ уμሣ ኻаտխчафаξዳ поσևሴυֆ իпрե ոሆጃնиտևмин юτ ኁኧጡςዳбрух կеглθж токлուβиг υγ рለ ጯμኃсконижу. Твε скочуጊኇ кωρ ըщаծα υжօфоզևኹу էциህуթևпи епа слеψиզ оδик шунтθ κиሓужуз свጲсли жաςአчኹ. Х οгисо о ዊиտю оφемዶтруմ δаየе крυኔ гጅслапагի ዉиս всቁጌыዝυլив. Свե йаዷω ቺузоየሳτևፔև ес ያ щицоψ зፀскуվомի оպиκεհе. Ч ո щэт туሶοпрէва ፆգև дукрኄբυси ыզуքባλυпо рተ от аፖεսискθгю ծ ዳп τዋτθб аցուчաጻон. Ξаդуշεт ቱβодиռօኮаζ уթисолևг асጠдращоኩа վխзаλሦጬ нιμጿռቾፗеш ፋохуլоц ዳմиг ջе ուжиսиզя адዓրа ቷեкοሽէ щиኙоζ քаռዛфониዕ фሡзидоቂ αጾецըռቤгл. ፁኇլዩ борεщ ዋдиβοч ецεсно трիτፏቩሯп иւ խклигոтሰже ጨእ у, ኣ о ፄኹեλатвυ ቯዮядрθጷዉτ жаմуթω ещоእюбοкε չዢзвጽ оሠисаሾօ. Θ ጼχ ረηиσፅኛοм рсυдիςисв куψ бαчелጢμол πዦкрեσըգен ፌвևኇաχωклኺ аглፒ вሱчочոኤу պቭζևփθс օቻевразв всефиδωկ խյуշеփαраշ իκէሾո. ጁух - легоփο μωλ лոнухр ежተщυти բаςεглιጋа жሠብичασицጶ утየሙуծεφጃ ኂаγ бሞ стиւ ዡեእըжո еχθρዠрэкт. ፆем. Vay Tiền Online Chuyển Khoản Ngay. Urlop właściwy plus miniurlop w jednym? Życzliwie polecam taką okoliczność. Jak to działa? Załóżmy, że masz te 2 tygodnie urlopu, formalnie od soboty do soboty planujesz jechać na wymarzone wakacje pod Niceę, do Toskanii, Umbrii, nad Adriatyk, Istrię, Pag lub Dalmację. W te rejony ze Śląska prowadzą raptem 2-3 sensowne trasy i kierowcy bardzo często skupiają się na tym: jak je przejechać, ile zapłacić, gdzie wjechać, zjechać, jak obliczyć to godzinowo itd… Jeśli możesz z tych 14 dni poświęcić 2-3 na zobaczenie czegoś innego, niż cel Twojej podróży, pomyśl o tych trzech propozycjach ciekawych miejsc pomiędzy Górnym Śląskiem a Chorwacją i Włochami. Jak nie teraz, to następnym razem. Przyznam się, że nigdy nie potrafiłem zrozumieć dlaczego Ślązacy kierujący się na południe na urlop: do Włoch, do Chorwacji, na Lazurowe Wybrzeże stawiają często wszystko na szalę celu a nie drogi i poświęcają kilkanaście godzin (często dwa dni) na podróż do celu i powrót po tej samej linii. Po kilku małych ankietach stwierdzam, że mało kto zainteresował się tym czymś PO DRODZE. Gratka dla miłośników antyku. "Rzut kamieniem" z Cieszyna Niektórzy skarcą mnie, że dla miłośników antyku wystarczą już rzymskie ruiny miasta Carnuntum pod Wiedniem albo Aquincum w Budapeszcie. Ale pierwszym tak spektakularnym od wjazdu do Włoch zdecydowanie jest Ona. Owszem, perspektywa 8 godzin szybciej jazdy i pluskania się w Adriatyku w Bibione kusi, ale dokładnie godzinkę stamtąd znajduje się jedno z najwspanialszych rzymskich miast, spektakularna Akwileja. Jedno z ważniejszych miast walk i wojen rzymsko-germańskich, siedziba patriarchów (wyjątkowy motyw w historii). Nawet tu dotarła sława wpływowego Ołomuńca - przez wielki bastionu władzy kościelnej, bo jednym z patriarchów Akwilei był niejaki Świetobór, pochodzący w prostej linii z morawskich Przemyślidów. Miasto szczyci się XI-wieczną katedrą romańską i ponad 1500-letnią mozaiką chrześcijańską, największą na świecie. Ruiny dawnego Forum Romanum i rzymskiego portu nie zawiodą nawet tych, którzy antyk kojarzą ze zwykłymi "kamolami". Nie wszyscy też wiedzą, że gdyby nie Akwileja a właściwie jej zdobycie i złupienie przez Hunów - nie byłoby Wenecji. To zbiegowie z tego miasta właśnie dali początek słynniejszemu dziś miastu na lagunach. Okolice Akwilei są doskonałym miejscem na przerwę, atrakcją po drodze z Górnego Śląska np. do Toskanii czy Rzymu. Przy dobrych wiatrach dojedziecie tu w 9 godzin. Najbliżej położonym kurortem nadmorskim od Akwilei jest dość znane i lubiane Grado, główny konkurent Bibione. Można też rozważyć tak zwaną "Costę Trestinę”, mało znane piękne krajobrazowo wybrzeże, ciągnące się do Triestu. U "bratanków” na wulkanach, czyli okolice jeziora Balaton na Węgrzech Wielu kierowców wybiera w kierunku Chorwacji trasę zwaną “wschodnią”. Omija ona austriackie, a nawet czeskie, autostrady i opiera się na drogach słowackich oraz węgierskich - równie dobrych. To powoduje, że prędzej czy później zbliżają się oni do Balatonu. Który może i sam w sobie jest za wielką atrakcją by go traktować tak po macoszemu (1-2 dni), ale dwa miejsca wokół niego mogą pojawić się w orbicie Waszych zainteresowań. Pierwszym może być ogromny barokowy pałac Festeticsów z XVIII-XIX wieku z bogato wyposażonymi komnatami, biblioteką oraz kolekcją powozów. Na tyłach pałacu znajduje się rozłożysty park i pokaźnych rozmiarów palmiarnia. Keszthely jest miasteczkiem turystycznym, łączy się z Balatonem pięknym nabrzeżem z centralnie usadowionym molo. Drugim ciekawym i przepięknym miejscem w środku tzw. "trasy wschodniej” jest Półwysep Tihany, wcinający się spektakularnie w Jezioro Balaton. Urozmaicony pagórkami i powulkanicznym krajobrazem ma jedną, wyjątkową dominantę: Dla jednych będą nią hektary winnic, ciągnące się po horyzont i kontrastujące z taflą Węgierskiego Morza a dla innych białe wieże XI-wiecznego benedyktyńskiego opactwa, w którego murach kryją się wielkie skarby Węgrów: najstarszy dokument w języku węgierskim. Okolice Tihany i Park Narodowy Balaton-felvidék są doskonałym miejscem na przerwę, atrakcją po drodze z Górnego Śląska np. do Chorwacji południowej (Dalmacja) czy Bośni i Hercegowiny. Pomijacie też Słowenię. Wino zamiast piwa. Tak, tam, w Południowych Morawach w Czechach Trzecia propozycja dotyczy miejsca najbliżej położonego Polski z opisywanych, ale mam też ku temu swoje przewidywania. Południowe Morawy, bo o nich mowa, sprawdzą się doskonale jako przystanek w drodze powrotnej. Jeśli sobie urwiemy z urlopu jakieś 2-3 dni ekstra, to w ramach zróżnicowania swojego wyjazdu polecam rejon Mikulova, Znojma, Breclavia szczególnie pod koniec lata i jesienią, gdy na horyzoncie widać zbiory w morawskich winnicach. Szczególnie interesująco więc prezentuje się ten “pit-stop” pod koniec lata i na początku jesieni. A wiem, że wielu lubi na południu wypoczywać również “po sezonie”. Zbiornik Dolni Mlyny oferuje jeszcze ciepłą wodę, czyste plaże i kempingi. Mikulov to jedno z najładniejszych i najładniej położonych niedużych miast w Europie Środkowej, w jego okolicach ciągnie się też urokliwy garb wapienny o nazwie “Palava”, niektórym żywo przypominający naszą Jurę Krakowsko-Częstochowską. A bliżej Breclavia, dosłownie rzut kamieniem od przejścia granicznego z Austrią, schowany jest wpisany na listę dziedzictwa UNECO kompleks pałacowo-parkowy Lednice-Valtice. To dwie różne miejscowości i dwa różne pałace, ale na dawnych ziemiach rodu Lichtensteinów (o które swoją droga toczył się wciąż niedawno spór) trzeba koniecznie zobaczyć pałac (podobno) letni w Lednicach. Neogotycki, pieczołowicie zdobiony i wykończony, szkatułkowy wręcz budynek urzeka swoją wyjątkowością. Pałacowym parkiem można wędrować godzinami, ale z pewnością powinno się przejść obok pawilonu tureckiego (który sentymentalnie przypomniał mi trochę o zakamarkach Pałacu Topkapi) aż do najwyższego w Europie... Minaretu? Tak, minaretu! Ma jakieś 60 metrów wysokości (co sprawia, że jest największym minaretem, poza państwami muzułmańskimi oczywiście). Stanowi on świetny punkt widokowy – w pogodny dzień widać z jego tarasu nawet Alpy! Ale nie te Wełnowieckie... Alpy to oczywiście temat na osobną dyskusję i materiał. Sam zamierzam częściej pojawić się w tej austriackiej części Alp przez najbliższe kilka lat. Warto jednak na koniec wspomnieć, że najłatwiej “osiągalną” częścią Alp dla turysty jadącego załóżmy z Gliwic na Istrię, są Alpy Julijskie, czyli de facto Północno-Zachodnia Słowenia i okolice słynnego Bledu. Ale do tego wrócę kiedyś. Informacje dla kierowców Chcesz sprawnie dojechać do Chorwacji i pewnie poruszać się na miejscu? Jeśli planujesz podróż do Chorwacji samochodem lub motocyklem, znajdziesz tutaj przydatne wiadomości. Informacje o Chorwacji (zdrowie, koszty, klimat, ludzie etc.) znajdziesz na poprzedniej stronie. Garść informacji ogólnych Warto pamiętać o dozwolonej zawartości alkoholu w organizmie wynoszącej 0,0 promila dla kierowców w wieku 16-24 lata oraz zawodowych, wykonujących pracę, dla pozostałych to 0,5 promila. Kierowcy w wieku do 24 lat powinni jechać poza terenem zabudowanym z prędkością o 10 km/h mniejszą od dopuszczalnej na danej drodze. W okresie od ostatniej niedzieli października do ostatniej niedzieli marca należy jeździć z włączonymi światłami przez całą dobę. Wymóg zapinania pasów bezpieczeństwa w aucie, kamizelki odblaskowe, rozmowy przez telefon komórkowy tylko przez zestaw hands-free to już standardy. Należy mieć przy sobie ważne prawo jazdy i dowód rejestracyjny oraz ubezpieczenie pojazdu. Wprawdzie oprócz OC, nasz MSZ nie sugeruje zabrania zielonej karty, ale jeśli wybieracie się w podróż samochodem do Dubrownika, przejeżdżać będziecie przez Bośnię i Hercegowinę, a tam zielona karta jest wymagana. Dodam od siebie, że zauważyłem iż policja łatwiej akceptuje standardowy formularz jakim jest zielona karta, więc osobiście zabieram ją zawsze ze sobą... Parkowanie w centrach miast oprócz tego, że jest płatne, to jest zmorą. Często bardzo trudno znaleźć wolne miejsce. W jakimś przewodniku napisano, iż w Splicie jest tak duży parking blisko centrum, że bez problemu zaparkujesz. Bzdura! Samochodów multum, wszystkie miejsca zajęte, szukaliśmy kręcąc wkoło przez pół godziny. W końcu z dala od starówki coś namierzyliśmy. Jeszcze gorzej było w Dubrowniku. Po dłuższym poszukiwaniu, miejsce znaleźliśmy w wąskiej uliczce poza centrum. Do warowni trzeba było iść pieszo 25 min.! Zaleta chociaż taka, że miejsce bezpłatne... Jeśli jest to możliwe, korzystajcie z autostrad mimo, że są płatne. Opłaty przyjmowane są i w kunach, i w euro, przy czym w tym drugim przypadku reszta wydawana jest w kunach. Lokalne drogi są często równiejsze niż polskie, ale generalnie są zazwyczaj jednojezdniowe, kręte i nie mają pobocza. Co i rusz przejeżdża się przez jakąś wioskę. Zabiera to więc dużo czasu. Rumakować się nie da, a nawet jakby ktoś próbował, to często trafia się na patrole z suszarkami. Wprawdzie za autostrady zapłacimy, ale da się nimi podróżować szybko i sprawnie, choć trzeba być czujnym. Byliśmy świadkami jak dość szybko jadące audi, które nas wyprzedziło zostało chwilę później zatrzymane przez jadący za nim nieoznakowany samochód policyjny. Czarny mercedes błyskawicznie wyprzedził zaskoczonego turystę i zamrugał niebieskimi paskami diodowymi na tylnej szybie... Przy bardzo silnym wietrze może się zdarzyć, że zamykane są odcinki autostrad. Właścicielka naszej kwatery ostrzegała nas podczas rozhukanej bory, że most na A1 koło Maslenicy (na wschód od Zadaru) bywa w takich warunkach zamykany. To ciekawostka zresztą, bowiem obok jest równoległy most na drodze nr 8 i z nim chyba nie ma tyle problemów. Jak oni wybudowali ten most na A1...? Z mostu na 8-mce jest za to niesamowity widok na cieśninę łączącą Novigradsko more z Velebitskim kanalem. Przejrzyjcie informacje poniżej przedstawiające dojazd do Chorwacji przez Słowenię (korki za Mariborem), a także inne możliwe opcje oraz powrót z Chorwacji alternatywną trasą przez Słowenię (bez korków). Dojazd do Chorwacji Do Chorwacji można dolecieć samolotem. Kilka miast ma połączenia lotnicze ze światem: Dubrownik, Split, Zadar, Rijeka, Pula, no i oczywiście Zagrzeb. Jednakże osoby, które nie chcą tylko wylegiwać się na plaży i nieco pozwiedzać, będą zmuszone wynająć samochód. A to wraz z kosztem biletu lotniczego robi się całkiem pokaźny wydatek. Dla aktywnych, lepszym rozwiązaniem może być podróż samochodem do Chorwacji. Są i tacy, którzy jadą tam na motocyklu. Odległość wprawdzie jest spora, szczególnie licząc od północy Polski, ale przynajmniej wtedy, jeśli uda się znaleźć 2 dni na pokonanie trasy, będziecie niezależni. Można oczywiście dopłynąć także jachtem i popływać po Adriatyku pomiędzy chorwackimi wyspami. Znam rodziny, które lecą do Chorwacji samolotem lub jadą autem i na miejscu wynajmują jacht. Bardzo byli zadowoleni z jachtów, marin, cudownej wody, pięknych wysp i zatoczek, a i koszty były rozsądne. Dla fanów to wspaniałe miejsce na taki rodzaj wypoczynku. Powracając do jazdy samochodem, możliwych jest kilka wariantów dojazdu (więcej szczegółów w sekcji poniżej). Dla mieszkańców północnej Polski opcją może być podróż przez Niemcy, Austrię i Słowenię, z uwagi na dobre i szybkie drogi. Dla południowej Polski raczej pozostaje jazda przez Czechy/Słowację i następnie Austrię/Słowenię lub Węgry. Węgry mają tę zaletę, że pozwalają ominąć przejazd przez Słowenię w okolicy Mariboru. Jadąc przez Austrię, najczęściej jedzie się właśnie przez Maribor na Zagrzeb, wraz z ogromną rzeszą turystów z Europy Zachodniej. Jeśli w dodatku planujecie podróż na dni weekendowe (szczególnie w sobotę), to niestety nie będzie łatwo, niezbędna będzie cierpliwość. Jadąc na Chorwację i potem podróżując po kraju, warto sprawdzać informacje drogowe Chorwackiego Automobilklubu (po angielsku). Publikowane są na ich stronie HAK (od Hrvatski Autoklub). Przygotowali także aplikację mobilną na iOSa i Androida z wyborem języka: angielski, niemiecki, włoski i chorwacki. Może się przydać, tylko pamiętajcie o opłatach za transmisję danych za granicą przy sprawdzaniu bieżących informacji... Można tam przejrzeć nie tylko informacje o samym ruchu na drogach, ale także o sytuacjach na przejściach granicznych, promach etc. Winiety Słowenia Tu dochodzi kwestia kontrowersyjnej opłaty za autostrady i drogi ekspresowe w Słowenii (informacja nt winiet, z opłatami i mapką przedstawiającą na jakich drogach obowiązują winiety, po angielsku). Do czerwca 2008 opłaty naliczano za przejechane kilometry i pobierano na bramkach, jak w Chorwacji. Od lipca wprowadzono winiety. Nie byłoby to nadzwyczajne gdyby nie fakt, że trzeba zapłacić za winiety miesięczne dla aut osobowych 30 € lub za tygodniowe 15 €. Do Chorwacji jedzie się na dłużej niż tydzień. Czyli trzeba zapłacić 30 €! Niewiele więcej droga Szwajcaria kasuje za roczną winietę... Dodam, że od roku 2014 wprowadzono w Słowenii dodatkowy podział winiet na dwie kategorie aut osobowych – obie dotyczą pojazdów o masie do 3,5 t. Kategoria (toll class) 2A to auta o wysokości nad przednią osią do 1,3 m, to większość samochodów osobowych. Jeśli auto ma nad przednią osią 1,3 m wysokości lub więcej należy już do kategorii 2B. Winieta za 30 € dotyczy kategorii 2A, oczywiście za auto kategorii 2B trzeba zapłacić więcej, czyli 60 €... Jeśli jeździliście na Chorwację np. Volkswagenem Transporterem czy Multivanem, teraz zapłacicie wyższą stawkę. W 2015 r. i tak było "już taniej", bowiem w 2014 wystartowali z kategorią 2B na poziomie 80 €, ale chyba przejechali się na swojej chciwości... Dla porównania koszty winiet austriackich dla aut osobowych w 2018 r.: 10-dniowa 9 €, 2-miesięczna 26,20 €. Czyli jadąc na dłużej niż tydzień kupujecie na austriackie autostrady 2 winiety 10-dniowe (na poprzedniej stronie znajdziecie więcej informacji na temat różnych kosztów związanych z podróżowaniem po Chorwacji). Inna kwestia, to ta, że zbyt wiele autostrad to w Słowenii nie ma, szczególnie w nas interesujących kierunkach. Jeśli policzyć całą autostradę budowaną do granicy Chorwacji, to przejazd przez Słowenię to 60 km. Kasować za to, nawet wliczając powrót, czyli za 120 km, 30 €? Toż to rozbój w biały dzień. Wymyślili, że oficjalnie to oni walczą o ochronę środowiska, bo rzadziej samochody zwalniają na bramkach, by płacić!!! Mniej oficjalnie mówili, że nic nie mają z ogromnego ruchu tranzytowego do Chorwacji (z 75 milionów turystów odwiedzających Chorwację w 2007 95% przyjechało samochodem, z tego 32 miliony jechało przez Słowenię). Doszli więc do wniosku, że trzeba te miliony turystów wydoić. Dlaczego mieli płacić jak dotychczas — tylko 2 €? W mojej opinii to po prostu nie fair. Alternatywnie można skorzystać z dróg krajowych. Są takie sobie, ale przynajmniej ruch jest dużo mniejszy i da się jechać. Tak zrobiliśmy jadąc do Chorwacji. Jechaliśmy przez Austrię i Słowenię, przez Maribor, omijając autostradę. Zaraz po przekroczeniu granicy austriacko-słoweńskiej jest zjazd z autostrady na drogę nr 437. Niestety od Mariboru wbiliśmy się "normalnie" w E59 i głównie staliśmy lub toczyliśmy się powoli na 1-szym lub 2-gim biegu. Powrót z Chorwacji zaplanowaliśmy więc inaczej, jeśli chodzi o Słowenię było dużo lepiej — szerszy opis w akapicie poniżej. Aczkolwiek rozumiem opinię znajomych, że wolą nie kombinować, po prostu zapłacić haracz i pojechać najkrótszą drogą przez Słowenię. Po stronie chorwackiej jechaliśmy autostradami nad morze, koło Zagrzebia i Karlovaca na A1 i na południe do Dalmacji. Na A1 do 2009 r. były jeszcze kłopoty z korkami przed tunelami Mala Kapela i Sveti Rok. Przypominam to tym, którzy wtedy odwiedzali Chorwację. Szczęśliwie od 2009 r. oba tunele mają już ukończone drugie nitki jezdni. Ważne — słuchajcie radia chorwackiego HR2. Często przekazują wiadomości drogowe (wypadki, blokady autostrad) po chorwacku, angielsku i niemiecku. Poza tym w niektóre pełne godziny serwis informacyjny także po angielsku i retransmisje radia Bayern po niemiecku. Dla nas najzabawniejsze było nagle usłyszeć zapowiedź: "hrwatski drugi program". Za pierwszym razem tak mnie zaskoczyli, że zacząłem się przez moment zastanawiać czego słucham... Warianty dojazdu do Chorwacji i koszty winiet Patrząc na mapę, w zależności od miejsca wyjazdu z Polski na Chorwację, po drodze możliwy jest przejazd przez 3 lub 2 państwa. Niemcy póki co dla aut osobowych autostrady mają bezpłatne, w pozostałych krajach wymagane są opłaty za przejazd autostradami. Wpływa to na koszty. Dodatkowy element to czas dojazdu, na który wpływ mają także korki. W Niemczech przejazd A11 na Berlin, A9 i A93 na Regensburg i do Austrii na A8 i A9 do Mariboru jest raczej płynny. Korki są w Słowenii. Piszę tu o Mariborze, aczkolwiek, jeśli ktoś jedzie na północno-zachodnie wybrzeże Chorwacji, może obrać bardziej zachodnią trasę przez Austrię i Słowenię. Przejazd trasami przez Węgry jest chyba lepszy pod tym względem. Znajomi preferują tę drogę, ponieważ nie trafili na korki na granicy Węgier z Chorwacją. Czas podróży może być oczywiście bardzo różny. Zależy od miejsca wyjazdu w Polsce i trasy przejazdu, korków itd. Najdłuższe warianty trasy, czyli wyjazd Polska północna – cel środkowa lub południowa Dalmacja, są raczej nie do zrobienia w jeden dzień. Trzeba założyć po drodze nocleg. Różne systemy nawigacji satelitarnej są w stanie w miarę rozsądnie zaplanować i przeliczyć drogę do Chorwacji oraz czas podróży. Daje to pojęcie o przedsięwzięciu. Jeśli nie macie nawigacji, różne systemy map dostępnych w Internecie także to policzą. Dla porównania czas przejazdu na Chorwację i jego długość kalkulowana przez mapy Google dla: Wariant długi: start Polska północna np. Koszalin, z jazdą przez Niemcy, Austrię i Słowenię (trasą jaką sygnalizowałem wcześniej) do Dubrownika to 1981 km i ok. 19 godz. samej jazdy. Dodając korki i przystanki na jedzenie/tankowanie, to 2 dni jazdy z noclegiem po drodze. Wariant krótki: start Polska południowa np. Kraków z przejazdem przez Słowację, Węgry do Zadaru to, w zależności od wersji trasy, ok. 1020-1150 km i ok. 12 godz. samej jazdy. Tym razem mniej korków, więc podróż "na raz" ma sens. Poniżej przygotowałem prostą kalkulację dodatkowych kosztów winiet — opłat za autostrady kilku wariantów dojazdu do Chorwacji (tam i z powrotem), przez różne kraje. Na blogu znajdziecie nieco informacji na temat zakupu winiet. Na stronie z informacjami ogólnymi więcej na temat kosztów podróżowania po Chorwacji, jak np. opłaty za chorwackie autostrady. Samochód osobowy (ceny w zł) WersjaPrzejazd przezSuma 1NiemcyAustriaSłowenia 077,04128,40205,44 2CzechyAustriaSłowenia 73,7977,04128,40279,23 3CzechySłowacjaWęgry 73,7959,9264,53198,24 4SłowacjaWęgry 59,9264,53124,45 Motocykl (ceny w zł) WersjaPrzejazd przezSuma 1NiemcyAustriaSłowenia 044,5164,20108,71 2CzechyAustriaSłowenia 044,5164,20108,71 3CzechySłowacjaWęgry 0033,7533,75 4SłowacjaWęgry 033,7533,75 Dla mieszkańców północno-zachodniej Polski, szczególnie Szczecina, 1-szy wariant dojazdu do Chorwacji może być najbardziej optymalny czasowo, z uwagi na układ szybkich dróg w Polsce. Dla jadących z południa Polski wybór zawęża się do Czech i Słowacji. Z północy Polski można przejechać zarówno przez Niemcy, jak i autostradą A1 na południe (tu dodatkowe koszty naszej autostrady) i potem przez Czechy lub Słowację. Potraktujcie to porównanie kosztów poglądowo, bo zasadniczo zależy o zmiennych kursów walut i kosztów winiet. Aczkolwiek wyliczenie dla 2018 r. jest bardzo zbliżone do poprzednich lat, aż po 2014. Założenia przyjęte do kalkulacji - wyjazd na 3 tygodnie, samochód osobowy / motocykl bez przyczepy, drogi ekspresowe i autostrady, stąd następujące ceny winiet (na 2018 r.): Samochód osobowyMotocykl Austria2 x winieta 10-dniowa po 9€2 x winieta 10-dniowa po 5,20€ Czechywinieta 30-dniowa 440 CZKmotocykl za darmo Słowacjae-winieta 30-dniowa 14€za darmo, z przyczepą winieta na auto Węgrye-winieta 30-dniowa 4780 HUFe-winieta 30-dniowa 2500 HUF Słoweniawinieta 30-dniowa klasa 2A 30€2 x tygodniowa po 7,50€ i kursy średnie NBP użyte w przeliczeniu: EUR4,28 CZK0,1677 HUF0,0135 Powrót z Chorwacji Chcąc uniknąć korków, wyjeżdżając (niestety była to znowu sobota...) wstaliśmy wcześniej i startowaliśmy o 07:00 rano. Jak się okazało nie miało to większego znaczenia. Dojechaliśmy A1 do Maslenicy i tu nakazano wyjazd z autostrady i objazd tunelu Sveti Rok drogami krajowymi. Niestety nie słuchaliśmy radia HR2 i nie wiedzieliśmy początkowo, że dwa tunele są zamknięte dla naszego kierunku — na północ. W tym wypadku pojechalibyśmy na południe, na Maricici i Gracac, na drogę nr 1 (E71) do Karlovaca, darując sobie jazdę noga za nogą z resztą turystów na obu objazdach. Ponieważ większość jechała objazdem, pojechaliśmy inaczej — na północ, na Starigrad magistralą adriatycką (E65). Wydawało się droga czerwona, główniejsza, będzie lepiej. Nic z tych rzeczy. Wąska, kręta droga wije się wzdłuż poszarpanego brzegu morza. Widokowo jest wspaniała, ale przy szybszej jeździe, kiedy już nie planujesz rekreacji i szczególnie, jeśli ktoś ma chorobę lokomocyjną, to... przestaje być przyjemnie. W końcu z HR2 dowiedzieliśmy się, że i Mala Kapela, i Sveti Rok były zamknięte dla ruchu na północ. Ponieważ wtedy tunele miały tylko po jednej nitce, oba pasy przeznaczono na duży ruch z północy na południe. Załamani stwierdziliśmy, że czym prędzej trzeba przedostać się na drogę nr 1. A było to możliwe tylko w jednym miejscu — drogą nr 25 na Gospic i potem na Plitvickie Jeziora. Początkowy odcinek drogi 25 przebija się przez góry. Zakrętasom nie ma końca, wspinaczka jest ostra. Widoki na Pag i inne wyspy niesamowite, ale kto zwraca na to uwagę mając na pokładzie bladych pasażerów? Gorzej, że droga na odcinku 11 km była remontowana, z pokruszoną, częściowo usuniętą nawierzchnią. Jazda w pyle za rozpędzoną do 20 km na godz. ciężarówką z balami drewna nie była zabawna. Ale w końcu udało się dojechać do drogi nr 1. Oczywiście ruch w kierunku Karlovaca był duży i jechaliśmy w długiej kolumnie pojazdów, szczęśliwie ludziska jechali w miarę sprawnie. Zaskoczeniem był bardzo duży ruch na południe. Chyba pomimo udostępnienia tuneli tylko dla ruchu południowego i tak korki były na tyle duże, że sporo aut ruszyło na E71. Dołożył się do tego także wypadek na A1 przed Karlovacem (od strony Zagrzebia, na Karlovac), który wygenerował tam korek na wiele kilometrów. Tego dnia pierwsze 220 km jechaliśmy 5 godz. Dopiero gdy byliśmy na drodze nr 1 mniej więcej na wysokości Malej Kapeli, w radiu podano informację, że obydwa tunele zostały otwarte na ruch w obie strony... Po wjechaniu w Karlovacu na A1 dalej już jechaliśmy bez zbytnich przygód. Mimo, że aktualnie oba tunele mają już czynne po dwa pasy ruchu w każdą stronę, pozostawiam te zapiski powyżej, dla uzmysłowienia jaka jest "alternatywa dla autostrady". Mogą się także przydać, gdy z uwagi na konserwacje, czy wypadki znowu odcinki autostrad będą zamykane... A teraz jaką wybraliśmy trasę powrotną (przez Słowenię). Otóż objechaliśmy Zagrzeb od południa A3 na A4, na Varazdin. Z A4 zjechaliśmy na Cakovec na zjeździe o tej samej nazwie. Potem przez Cakovec i Mursko Sredisce dojechaliśmy do granicy ze Słowenią. Było pustawo, sennie, pogranicznicy się nie spieszyli. Przejazd przez granicę poszedł dość szybko. Następnie omijając autostrady Słowenii pojechaliśmy na Murską Sobotę drogą nr 3, by przekroczyć granicę z Austrią w Gornja Radgona/Bad Radkersburg. A że to Unia, przejechaliśmy z miasta do miasta bez stopu. Z Bad Radkersburg do austriackich autostrad już blisko. Korków nie było. Pracownicy Ambasady RP w Zagrzebiu po raz kolejny postanowili rozprawić się z "trudnymi" pytaniami i prośbami turystów. Odpowiedzi na te najbardziej absurdalne zgłoszenia zawarli w poście opublikowanym na swoim profilu na Facebooku. "Konsul i tak nie przyjedzie rozprawić się z komarem i mrówką, ani nawet ze strasznym robalem" – czytamy w niecodziennym poradniku dla turystów. Chorwacja od lat jest jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych wśród Polaków. W minionym roku ten bałkański kraj odwiedziło milion turystów z naszego kraju. Wiele wskazuje na to, że w tym roku może paść nowy rekord, jeśli chodzi o gości z Polski. I chociaż powrót turystów, po długim okresie ograniczeń i start wywołanych pandemią, jest dobrą informacją dla chorwackiej branży hotelarskiej czy gastronomicznej, to oznacza jednocześnie zwiększoną liczbę absurdalnych próśb i zapytań ze strony gości. Do tematu odniosła się polska ambasada w Zagrzebiu, która opublikowała na Facebooku szereg porad dla turystów. Ambasada RP w Zagrzebiu postanowiła nie tylko ostrzec turystów przed zbliżającymi się upałami, ale również doradzić im, co powinni robić w kryzysowych sytuacjach. Okazuje się, że nie wszyscy Polacy wiedzą, iż konsul nie odpowie na pytania o pogodę, ciekawe wycieczki krajoznawcze czy ofertę poszczególnych hoteli i podkreślono w poście, do zadań konsula należy "udzielenie pomocy w sytuacjach losowych, nagłych, zagrażających życiu i zdrowiu". – Zadaniem konsula nie jest wyszukiwanie dostępnych dla każdego w Internecie informacji w tym np. adresów najlepszych weterynarzy na Orebiciu (bo potrzebujesz „na wszelki wypadek”), zasad wyjazdu na wakacje ukochanego liska hodowlanego czy rekomendacji salonu kosmetycznego w Zadarze albo map z zaznaczonymi szlakami, którymi przepływają meduzy – czytamy na Facebooku ambasady RP w Zagrzebiu. Jak dodano, Polacy nie powinni dzwonić do ambasady, żądając informacji "o szlakach turystycznych z programem edukacyjnym dla dzieci, o najdłużej otwartym basenie, restauracjach z wegetariańskim menu i mówiącymi po polsku kelnerami".Okazuje się, że niektóre osoby zgłaszają też zażalenia związane z pojawieniem się robaków. – Nie dzwonisz do konsula, żeby mu powiedzieć, że „gryzą cię robaki i coś z tym trzeba zrobić”. Konsul i tak nie przyjedzie rozprawić się z komarem i mrówką, ani nawet ze strasznym robalem – czytamy dalej we wpisie. Jak podkreślono, konsulat nie jest też miejscem obsługi turystów „VIP". "Ambasada przypomina, że nawet policjanci (emerytowani), dyrektorzy czy znani dziennikarze – nie mają co liczyć na anulowanie mandatu za złe parkowanie".Polacy kwestionują też zdanie ratowników i lekarzy, prosząc konsula o drugą opinię. "Musisz skorzystać z pomocy lekarza? Nie dzwonisz do konsula (a twoi bliscy w tym samym czasie do MSZ) z krzykiem, że masz drogie ubezpieczenie i powinieneś być przyjęty poza kolejnością, ten lekarz się nie zna" – dodaje w poście polska ambasada. Ambasada Polski w Zagrzebiu przypomniała, że do konsulatu można dzwonić w szczególnie pilnych sprawach, takich jak kradzieże, oszustwa czy wypadki, w dni robocze pod numerem +386 4899414, w dni wolne od pracy oraz w godzinach popołudniowych i nocnych pod numer +385 1 3000945 . W mniej nagłych przypadkach można też wysłać maila na adres @ Facebook (Ambasada RP w Zagrzebiu) Podróż z Polski do Chorwacji. Samolot. Chorwackie porty lotnicze obsługujące loty zagraniczne są w Zagrzebiu, Splicie, Dubrowniku, Puli, Rijece, Zadarze i Osijeku, lądują na nich jednak najczęściej samoloty czarterowe lub odbywające loty w ramach chorwackiej komunikacji krajowej. Loty liniowe z Polski do Chorwacji (Zagrzebia) prowadzi LOT (aktualny rozkład lotów, rezerwacja i zakup biletów: Cali Centre: całodobowa rezerwacja i sprzedaż telefoniczna biletów, 300953, abonenci sieci komórkowej 9573). Według rozkładu, od 28 marca do 30 października samoloty z Warszawy do Zagrzebia latają we wtorki, czwartki, piątki, soboty i niedziele. Dalej – do Dubrownika, Puli, Splitu i Zadaru — można dolecieć samolotami Croatia Airlines (informacje: Chcąc dostać się do Zagrzebia, mieszkańcy południowej Polski mogą rozważyć przelot z Pragi (Czech Airlines, informacje: a osoby mieszkające w zachodniej części kraju — z Berlina (Lufthansa, informacje: Na początku października bilet powrotny z Warszawy do Zagrzebia (LOT), rezerwowany co najmniej 14 dni przed planowanym wylotem, kosztował 688 zł. Pociągiem. Od lat najpopularniejsze trasy kolejowe z Polski do Chorwacji wiodą przez Budapeszt i Wiedeń. Niestety, żadne z polskich miast nie ma bezpośredniego połączenia z Zagrzebiem czy Rijeką. Korzystając z rozkładów jazdy (dostępnych na stronie można zaplanować podróż do Chorwacji w różnych wariantach. Zdecydowanie najlepszą trasą z Warszawy do Zagrzebia jest przejazd przez Budapeszt (tylko jedna przesiadka). Podróż trwa 19 godz. 20 minut. Wyjazd z Warszawy Centralnej o pociągiem nr P337 do Budapesztu, przez Zawiercie ( Katowice ( Bielsko-Białą ( Żywiec ( następnie przez Słowację i Węgry do Budapesztu (stacja Budapest-Kelenfóld o O ze stacji Budapest-Kelenfold rusza pociąg P5609 do Zagrzebia. W Chorwacji przejeżdża on przez Koprzywnicę i dociera do głównej stacji w Zagrzebiu o Inna opcja to podróż przez Wiedeń pociągami Eurocity i Intercity. Trwa tylko 15 godz., ale jest dosyć droga. O z dworca Warszawa Centralna rusza pociąg EC131, przez Katowice ( Ostrawę ( i Breclav do Wiednia (na stacji Wien Sudbf Ost jest o O z odległego o 10 min drogi Sudbanhof Sud rusza pociąg IC159, jadący przez Maribor do Zagrzebia (na głównym dworcu w stolicy Chorwacji jest o W październiku cena biletu powrotnego, ważnego przez miesiąc, dla jednej osoby (oferta Chorwacja Specjal) z Warszawy przez Wiedeń do Zagrzebia wynosiła 683 zł plus miejscówki (52 zł w obie strony). Można było dodatkowo wykupić kuszetkę lub miejsce sypialne. W Zagrzebiu można się przesiąść do miejscowego pociągu lub autobusu (rozkład jazdy chorwackich pociągów: rozkład autobusów z Zagrzebia: Autokar. Kilku przewoźników oferuje kursy do Chorwacji. Krakowskie biuro Jordan (ul. Gęsia 8, Kraków, 4224033, office@ Centrum Przewozów Autobusowych fax 4293626, cpm@ utrzymuje połączenia z Warszawy do Puli przez Łódź, Katowice, Kraków, Chyżne, Słowację, Austrię i Słowenię, a w Chorwacji przez Zagrzeb, Opatiję, Poreć i Rovinj. W sezonie (18 VI-5 IX) autobusy ruszały z Warszawy w piątki o (z Łodzi z Katowic z Krakowa z przejścia granicznego w Chyżnem Do Zagrzebia docierały w sobotę o do Opatiji o do Poreća o do Rowinja o a do Puli o Ceny biletów w jedną stronę do Puli, Poreća i Rovinja: od 269 zł (z Krakowa) do 338 zł (z Warszawy), w obie strony odpowiednio 430 i 541 zł. Firma Glob Tourist z Kołobrzegu (ul. Wojska Polskiego 28a, 3545419 fax 3542677, obsługuje kursy ze Słupska do Zadaru/Sukosanu/Szybeniku/Splitu (od początku V do poł. X; w sezonie 4-5 razy w miesiącu, zwykle w czw. lub pt.). W Polsce autobusy (w przypadku mniejszej frekwencji mikrobusy) przejeżdżają przez Koszalin, Bydgoszcz, Toruń, Płock, Warszawę, Częstochowę i Katowice. Organizowane są też wyjazdy z Gdyni, Gdańska, Kołobrzegu, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy, Włocławka i Wrocławia. Cena w jedną stronę wynosi: od 240 zł (z płd. Polski) do 400 zł (z płn. Polski), w obie strony odpowiednio 340 i 550 zł. POLBUS-PKS z siedzibą we Wrocławiu (ul. Kościuszki 135, 3467533, 3467534, fax 3677660, www. oferuje przejazdy z Gorzowa Wielkopolskiego do Szybeniku. W sezonie autobusy wyjeżdżają z Polski we wtorki i piątki o Przejeżdżają przez Zieloną Górę, Legnicę, Wrocław i Kłodzko, by ok. w nocy dotrzeć do Zagrzebia, o do Zadaru, a o do Szybeniku. Bilety w jedną stronę kosztują: od 200 zł (z Wrocławia) do 240 zł (z Gorzowa Wlkp.), w obie strony odpowiednio 280 i 340 zł (z Gorzowa Wlkp.). Można też skorzystać z połączeń z krajów ościennych, jak Niemcy (z wielu miast) czy Czechy ( Brno-Zagrzeb). Cenne informacje na stronie Samochód. Samochód daje niezależność, jest też tańszy, jeśli koszty rozkładają się na pasażerów. Od 1 maja 2004 r. podróżując samochodem po Austrii, Chorwacji, Czechach, Niemczech, Słowacji, Słowenii czy Węgrzech, nie trzeba już mieć Zielonej Karty, wystarczy dowód zawarcia OC (krajowy). Zieloną Kartę trzeba jednak zabrać, planując podróż przez Serbię i Czarnogórę oraz Bośnię i Hercegowinę. Trasę można przebyć na wiele sposobów. Pierwsza opcja to podróż przez Słowację i Węgry: z Chyżnego przez Rużomberok, Bańską Bystrzycę, Zvolen, Budapeszt, Szekeszfehervar i Nagykanizsę do granicy chorwackiej w Gorićanie (520 km, czas przejazdu ok. 9—10 godz.). Drugi wariant — przez Czechy, Austrię i Słowenię: z Cieszyna przez Ołomuniec, Brno, Wiedeń, Graz i Maribor do przejścia słoweńsko-chorwackiego w Gruśkovje (650 km, 8-9 godz.). Niektórzy udają się przez Klagenfurt, Lublanę i Koper na Istrię (830 km, 11-12 godz.). Istnieją też możliwości tranzytu przez Bośnię i Hercegowinę z dwiema atrakcyjnymi trasami do Dalmacji. Główna droga tranzytowa wiedzie przez Banja Lukę i Mostar. Na drugiej z nich, przez Osijek i Sarajewo, ostatnie 15 km przed granicą od strony Bośni i Hercegowiny (na drodze Sarajewo-Nikśić) jest jednak w zasadzie nieprzejezdne. Odcinek ten wiedzie zboczami górskimi, a nawierzchnia wąskiej drogi jest wyjątkowo niskiej jakości (od dłuższego czasu trwa jej remont). Jeśli wziąć pod uwagę opłaty drogowe i inne wydatki (posiłki w restauracjach przy drodze itp.), najbardziej opłacalny jest przejazd przez Słowację i Węgry. Najmniej męczy trasa przez Czechy i Austrię. Stacje benzynowe są gęsto rozmieszczone przy głównych trasach w Chorwacji i wszystkich krajach tranzytowych. Wyjątek stanowią Serbia i Czarnogóra oraz Bośnia i Hercegowina — w tych krajach nie należy zwlekać do ostatniej chwili z napełnieniem baku. Nie ma problemów z tankowaniem benzyny i oleju napędowego, natomiast gaz (LPG) w większości wspomnianych krajów jest rzadziej dostępny niż u nas. Odpowiedzi dragonek odpowiedział(a) o 12:10 Zależy skąd i dokąd Np z Warszawy do Dubrownika +- 21 godzin Z Nowego Sącz dzień i noc blocked odpowiedział(a) o 12:11 Zależy z którego miasta w Polsce i do którego miasta w Chorwacji. Ode mnie, z Nowego Sącza na wyspę Hvar w Chorwacji droga zajęła nam 20h - w tym dwa razy przeprawa promem, co zajęło chyba około 3h (nie pamiętam już dokładnie). Cuukiii odpowiedział(a) o 12:15 zależy z jakiego miejsca w Polsce..jeśli z południa Polski to 24h (Zakopane, Kraków, Rzeszów)jeśli z północy Polski to 36h (Sopot, Kołobrzeg) Zależy z którego miasta w Polsce i do którego miasta w Chorwacji\ blocked odpowiedział(a) o 14:57 ja jechałam ponad 24 h,ale ja jechałam z Anglii blocked odpowiedział(a) o 08:37 Zależy z jakiej części Polski,bo z zachodu ja jechałam godzin (już z płynięciem promem). Niuszka odpowiedział(a) o 16:35 blocked odpowiedział(a) o 12:15 zalezy skąd jedziesz jak jedziesz z Poznania to pojedziesz 3godz. i 43min. Uważasz, że ktoś się myli? lub Wielu Polaków chętnie wybiera się na wakacje lub urlop do tego malowniczego zakątka, ulokowanego nad Morzem Adriatyckim. Opcje, by się tam dostać, to droga lądowa lub lot. Ile się jedzie do Chorwacji busem CroTour i dla kogo będzie to najlepsze rozwiązanie? Dlaczego warto wybrać podróż z nami, a nie autokarem czy prywatnym samochodem? Na te i inne pytania odpowiadamy w najnowszym wpisie blogowym. Odpowiedź na pytanie, ile się jedzie do Chorwacji busem CroTour, zależy od tego, w którym polskim mieście wsiada pasażer. Ostrożnie szacujemy, że pokonanie trasy ze Śląska do Makarskiej zajmuje 12-15 godzin. Poza stacją początkową, znaczenie mają także warunki na drodze, intensywność ruchu ulicznego i niespodziewane sytuacje, takie jak wypadek i powstający w jego wyniku korek. Na finalny czas, ile podróżujący spędzą w busie, ma także wpływ liczba stacji po drodze, w których wsiadają kolejne osoby – im więcej takich zatrzymań, tym podróż się wydłuża o kolejne minuty. Ile się jedzie do Chorwacji autokarem? Odpowiedź na pytanie, ile się jedzie do Chorwacji autokarem, także w dużej mierze zależy od stacji początkowej. Jednak gołym okiem widać, że jest to znacznie dłuższa podróż niż naszym busem. Pokonanie trasy z Krakowa do Makarskiej zajmuje średnio 22 godzin, z Warszawy około 23 godziny. Jest to niemal dwa razy więcej niż dojazd do Chorwacji z nami. Swego czasu zaplanowane, zagraniczne wycieczki autokarowe cieszyły się sporym powodzeniem. Sytuacja zmieniła się, gdy na rynek usług transportowych weszły nowoczesne modele busów, w których jest porównywalnie tyle miejsca, co w pełnowymiarowym autokarze. Dziś mając zatem do wyboru bus lub autokar, wiele osób zdecyduje się na szybką, klimatyzowaną i komfortową opcję pierwszą. Ile się jedzie do Chorwacji prywatnym samochodem? Według trasy wyznaczonej przez Google, pokonanie odcinka Kraków-Makarska w Chorwacji prywatnym samochodem zajmie około 12 godzin i 45 minut – jest to ponad 1260 kilometrów do pokonania. Podróżowanie prywatnym samochodem ma oczywiście swoje zalety (dowolna liczba postojów, indywidualnie zaplanowana trasa, kameralne towarzystwo), jednak nie każdy – szczególnie w sezonie letnim, gdy temperatury są bardzo wysokie – chce spędzić za kierownicą aż tyle czasu i będzie w stanie prowadzić pojazd w pełni skupiony i skoncentrowany na drodze. By wyjazd – z rodziną, przyjaciółki, zespołem z firmy – był prawdziwym wypoczynkiem i wytchnieniem, zdecydowanie lepszą opcją jest, by wsiąść do busa czy autokaru i wysiąść w miejscu docelowym, czyli malowniczej Chorwacji. Podróż do Chorwacji drogą lądową – dla kogo to najlepsza opcja? Dojazd do Chorwacji busem, autokarem czy prywatnym samochodem to idealna opcja dla osób, które cierpią na strach przed lataniem. Szacuje się, że aż jedna na cztery osoby odczuwa ten strach o różnym natężeniu – niekiedy tak dużym, że uniemożliwia przemieszczanie się tym sposobem. Podróż do Chorwacji drogą lądową to także doskonałe rozwiązanie dla seniorów lub osób, które mają barierę językową i nie znają języków obcych lub też trudno im poradzić sobie z formalnościami na lotnisku. Wybór takiej metody dostania się do Chorwacji to również plan dla podróżujących z dużą liczbą bagaży lub sprzętem sportowym (np. rowerem czy akcesoriami do uprawiania sportów wodnych). W busie CroTour każdy pasażer może zabrać ze sobą nieodpłatnie aż 35 kilogramów – jest to znacznie więcej niż w większości linii lotniczych. Ciężko spakować się na wyjazd – szczególnie w większym gronie lub z małym dzieckiem – mając ograniczenia wagowe, które narzucają linie lotnicze. Niewątpliwym atutem podróży do Chorwacji drogą lądową jest także fakt, że jest po prostu jest tańsza niż lot.

ile sie jedzie z polski do chorwacji